wtorek, 28 października 2014

100 twarzy owsianki

Owsianka paskudna czy pyszna?

Jest powiedzenie w kręgach zdrowego żywienia. "Jesli świetnie smakuje - wypluj!". Odnosi się to do pożywienia z przewagą polepszaczy, jak słodziki, barwniki, kwaski, emulgatory itp.

Ale ja nie lubię niesmacznych rzeczy i na pewno nie przejdę na taką dietę. Chyba, że będę umierający. W przedszkolu dawali ohydną(!), co na długo mnie zniechęciło. Ale to było 100 lat temu.

Moja mała owsianka na dzień dobry w dniu treningowym,
czasem po treningu.
Kiedyś wystarczało, teraz jest za mało.
A.. i nienawidzę papek, struktura musi być różnorodna i nie do końca zbebłana.
Nie gotuję płatków owsianych, zalewam je wrzątkiem.

Waga z przelicznikiem kalorii i owsianka

Mix z białkiem w proszku WPC (słodkawe) i jogurtem greckim.
30g białko (pokazuje 6g bo proszku nie doliczam na wadze)
35g węglowodany
5g tłuszcz
3g błonnik
mikro szczypta soli
Razem ok 270g i ok 340 kcal


Składniki do najlepszej owsianki mieszam sam
Nie kupuję żadnych miksów, nie ma niepotrzebnej soli, cukrów,
słodzików czy barwników i innego śmiecia, a za każdym razem smakuje inaczej,
bo inaczej się zmiesza.

Własne musli miks w pojemnikach

Muszę kupić więcej plastikowych pojemników.
Z tyłu jest miks płatków owsianych, czasem z żytnimi, orkiszowymi czy otrębami -
do zaparzania (przez 5 minut) z dodatkiem kilku łyżek miksu przysmaków
z prawego słoja: rodzynki, migdały, orzeszki, mielone orzechy laskowe, amarantus
+ cynamon, kurkuma, papryka wędzona w proszku itp.
Po lewej powstaje posypka, będą tam składniki,
których nie chcę zalewać wrzątkiem, np. zarodki pszenne.

Ogólnie denerwuje mnie konieczność pilnowania tych wszystkich wartości, więc staram się wszystko maksymalnie upraszczać.  Włączam stoper po posiłku, by przypomniał mi o następnym, albo o treningu jak już się strawi. Dzięki temu trzymam się około 5 / 6 posiłków dziennie.

Gdy nie dodaję do płatków owsianych odżywki białkowej, która ma jakiś słodzik, używam miodu, albo syropu klonowego, niewiele, co mam w miarę naturalnego pod ręką. Cukier oczywiście nie, może ksylitol. Stewia nie, bo psuje mi smak.

To była owsianka w wersji lekko wypasionej składnikowo.Twarz pierwsza, choć nie numer 1.

8 komentarzy:

  1. Ja owsiankę tylko na śniadanko i to w postaci omleta (50g + jajko + jedna miarka białka). Beztłuszczowo, zdrowo, smacznie :P .
    Może się znudzić, ale na redukcji trzeba się trochę poświęcić O.o . Zamykam oczy i za ojczyznę :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe co powiesz na moją wersję, wrzucę ją następnym razem.
      Też tylko na śniadanie. Czasem mną wstrzącha:), jak to owsianka, ale coraz rzadziej. A za ojczyznę musiałem!... gdy robiłem tego omleta po raz pierwszy

      Usuń
    2. Mnie się wydaje, że za którymś razem człowiek się po prostu przyzwyczaja i staje się pogodzony ze swoją niedolą.
      Wiesz, u mnie to się tylko w teorii omletem nazywa, bo jeszcze nigdy w jednym kawałku mi ostatecznie nie wyszedł O.o

      Usuń
    3. Po części przyzwyczajenie, ale ja nie spocznę póki nie doprawię tak, żeby mi smakowało;), mimo wszystko. Przypraw dzisiaj jest tyle, że jakoś daje radę.
      A co do rozwalania się, ja robie dość grube, bo przeważnie na dwie porcje od razu. Od strony "technicznej" postaram się zrobić foty przy nast. okazji to i opiszę. Myślę, że sącoraz smaczniejsze, ale jeszcze nie uznaję ich za szczyt możliwości. Np ostatnia wersja wyszła mi nieco mdła hehe;) Ale od czego sos sojowy!

      Usuń
  2. ja zalewam płatki na noc wrzatkiem, rano podgrzewam badź nie i wkrajam banana, czasami zalewam jeszcze mlekiem sojowym :) już sie przyzwyczaiłam do niej :) a Twoja wersja full wypas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbój!;) Na razie mam z 10 wersji, jeszcze nie 100, ale pewnie powstaną, zwłaszcza, że opracowuję też linię owsianki na słono...

      Teraz tylko stosuję jogurciki naturalne i nie czekam dłużej po zalaniu wrzątkiem, by nie "przegotowała się" i nie straciła głównego atutu jakim dla mnie jest wolniejsze uwalnianie energii. Zresztą... nie smakuje mi gdy jest już zbyt pulpiasta. Każdy ma swoje widzimisię;)

      A.. i ciągle zapominam wrzucić banana, ale pewnie dlatego, że miska już za mała

      Usuń
  3. ja nie mogę mieć zadnych orzechów w domu i bakalii, bo je ciagle podjadam, jak zacznę to nie moge sie opanować :) ja lubię właśnie taką papkowatą owsiankę :DDDD ciekawa jestem wersji na słono :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałem, jakoś udało się to zatrzymać, sam nie wiem jak. Nawet leżą jakieś 3 paczki HARIBO od kilku miesięcy i nikt ich nie rusza, ciekawe.. Może ci nikt nie wpychał owsianki za młodu na siłe ;)

      Usuń