wtorek, 28 października 2014

Ogień i kolka - trening MCT dzień nr 12

Ogień czy płomyk - interwały z Max Capacity dzień 12

Zrobiłem ten skubany dzień nr 12 z interwałów, w całości. Wczoraj tylko połowa i to z płucami na podłodze. Dziś też z płucami, na dodatek pojawiła się w połowie kolka..., czego nie zaznałem od wieków, Jakbym co najmniej biegł 3km na czas.

Przyszło mi do głowy, że za słabo, wręcz wcale nie robię rozgrzewki mięśni brzucha. Spróbuję też pić trochę mniej wody w trakcie interwałów. I tak piję bardzo mało, ale dziś chyba miałem większe pragnienie. Byłem całkiem wyspany, choć za mało chyba zjadłem. Trzeba to zoptymalizować.

Zestaw ćwiczeń z tego dnia opiera się w przeciwieństwie do poprzednich, na skoczności i złożoności ruchów. Więcej mięśni pracuje i stąd pewnie problemy z wydolnościa. A człowiek myślał, że już może nie wiadomo ile;)

Słowem padaczka, masakra i ogień. Czas poza oceną, bo kolkę trudno uspokoić. Musiałem robić dłuższe  przerwy :(. Ilość powtórzeń lepsza niż wczoraj i forma też.

Najgorsze ćwiczenie ...hmm... chyba Plank In & Out... dziwne... ale fakt. Początkowo też głupio kręciłem się w kółko podczas 1go ćwiczenia czyli Snowboarder's 180 hehe. Potem zmądrzałem i robiłem raz w tę raz w tę.. o ja głupi.

Wynik słaby raczej, bo i to pierwszy raz ćwiczenia z tej serii (zajęło to, z przerwą na kolkę, godzinę - straszne):

Snowboarder's 180 - 22 ~ 36 powtórzeń
Plank In Out - 27 ~ 25
Jump Kick 60 ~ 55
Dive Bombers 12 ~14

Odezwał się bicek sprzed dwóch dni. Jak widać większe obciążenie zostało zauważone, ale to nie przeszkadzało w tym treningu.

Po chwili odpoczynku wykonałem jeszcze brzuszki, dzień 1 z serii Weider's Six Pack. Więcej na pewno nie dałbym rady, i tak poszło na 98%.

Jutro więc zapewne Full Body Workout albo ramiona i coś na dodatek, zobaczymy.

A nstępna seria interwałów z Max Capacity to już nie Time Attack tylko Tabata, te same ćwiczenia ale w innym układzie. Będzie wesoło! 8-O

2 komentarze:

  1. Rzucasz takimi nazwami, że czytam Cię i mam problem z wyobrażeniem sobie tego jak ćwiczysz! Muszę się wyedukować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo ja! Nie znam dokładnie niektórych polskich nazw ćwiczeń to nie chcę ich poprzekręcać. Też muszę je poznać;). Tyle, że całe Max Capacity jest po angielsku, więc łatwiej ogarnąć temat i porównać

      Usuń